17.09.2013

Joanna reflex Blond rozjaśniacz w spra'u

Hej,

Tak jak obiecałam wcześniej przychodzę dziś do Was z recenzją rozjaśniacza w spray'u od Joanny. Już od dawna myślałam o zrobieniu sobie ombre na włosach, jednak bałam się używać klasycznego rozjaśniacza. Obawiałam się, że  końcówki bardzo się zniszczą i będę musiała je podciąć lub kolor wyjdzie za jasny i będzie wyglądać to bardzo sztucznie. Z pomocą przyszedł mi bardzo delikatny rozjaśniacz w spray'u, na który od razu się skusiłam. Wcześniej czytałam kilka opinii i wiedziałam, że efekt jest słaby- jednak widoczny.




 
Wykorzystałam już całe opakowanie i efekt końcowy zadowolił mnie w 80%. Liczyłam, że włosy po kilkakrotnym użyciu będą nieco jaśniejsze, mimo to podoba mi się. Może zacznę od tego jak go używałam...

Po umyciu włosów i lekkim osuszeniu, spryskałam pierwszy raz końcówki rozjaśniaczem, lekko przeczesałam grzebieniem i czekałam aż wyschną. Efektu nie było w ogóle znać, dlatego od razu powtórzyłam tę czynność- jednak już za 2 razem dla wzmocnienia rozjaśnienia (tak jak pisało na opakowaniu) użyłam suszarki. Zmiany zauważyłam za 3 razem, jednak kolejne rozjaśnianie powtarzałam po każdym umyciu włosów, czyli co dwa dni, za każdym razem suszyłam je suszarką lub wychodziłam na słońce. Ku mojemu zdziwieniu końcówki, wcale nie są tak bardo zniszczone jak opisywały niektóre dziewczyny. Widać zmiany, jednak przy odpowiedniej pielęgnacji ( ja używam w tym celu olejku arganowego) są one niewielkie. Na minus jest fakt, że produkt plącze i puszy włosy. Zapach jest nieprzyjemny i mocny. Aplikacja bardzo łatwa w użyciu dzięki spray'u. Dodatkowo możemy sami kontrolować sobie efekt rozjaśnienia. Opakowanie 150 ml starczyło mi na około 10 aplikacji.
Uzyskanie efektu rozjaśnienia na ciemnych włosach jest dosyć pracochłonne, więc polecam ten produkt osobom, którym nie zależy na czasie.
Cena około 7-8zł.




Karola.

12 komentarzy:

  1. miałam go i z brązu zrobiłam się ruda :D Ale pasowało mi to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy, jak widać na zdjęciu też lekko zachodzą na rudy i też mi to odpowiada :))

      Usuń
  2. wow ale super chyba muszę w niego zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam i u mnie bardzo dobrze sie spisał przy rozjaśnianiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo, bardzo ciekawy produkt :) Chyba rozejrzę się za nim.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny blog:) będę zaglądać częściej:) obserwujemy????? ja już dodałam:) pozdrawiam gorąco:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tym rozjasniaczu. Ja robiłam sobie ombre też rozjasniaczem Joanny i końcówki niestety mocn o się popaliły, ale mam czarne włosy;p Teraz szukam sposobu,żeby z nich zejsć;d a efekt jest fajny, bo takie lekkie ombre Ci wyszło;)
    obserwujemy? Ja już:) www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne masz włosy tak ogólnie, a efekt ok :)
    może wzajemna obserwacja? daj mi znać :)
    DOMINIKALICIOUS

    OdpowiedzUsuń
  8. w spra'u? a to ci dopiero ;) ale efekt ciekawy, w ogóle masz super włosy, też takie chcę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne włosy no i oczywiście świetny blog ;
    Obserwuje <3
    http://rose-in-the-dark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam tego sprayu na swoje odrosty i wychodzi mi idealnie taki kolor jak na reszcie włosów, piękny blond. świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, nigdy nie farbowałam włosów farbami permanentnymi. Raz, będąc w Polsce, skusiłam się na wizytę u fryzjera i zafundowanie sobie właśnie ombree. Końcówki w końcu zawsze można ściąć :) Sam efekt bardzo mi się podobał, ale rozjaśnianie strasznie zniszczyło mi włoski. Po 2 miesiącach ścięłam 15 cm :)

    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń