25.04.2015

TOP produkty

 

Czas na podsumowanie moich ulubieńców ostatnich miesięcy. Mam zaplanowane kolejne posty, ponieważ produktów, które mnie zachwyciły jest jeszcze kilka. Dzisiaj nie tylko kosmetycznie, są również inne przybory, potrzebne KOBIECIE.

PĘDZLE HAKURO 

Zdecydowanie najlepsze pędzle jakie znam i używałam. Są bardzo solidne, a włosie jest doskonałe. Poradzą sobie nawet z najtrudniejszymi kosmetykami. Mam na myśli ciężkie podkłady czy twarde róże, bronzery. Moimi faworytami są: H50S oraz H24. Pierwszy z nich do pędzel do podkładu. Ścięty na prostu idealnie nada się do płynnych fluidów, korektorów czy kosmetyków mineralnych. Doskonały dla dziewczyn z problemami skórnymi, tj. nierówności. Dzięki stemplowaniu, podkład równomiernie pokryje buzie, nie pozostawiając przy tym smug. Zaskakująco gęsty o przyjemnym włosiu. Dobrze radzi sobie z lekkimi jak i ciężkimi podkładami. Z kolei H24 jest lekko przycięty pod skosem i delikatnie zaokrąglony. Rewelacyjny do nakładania kosmetyków modelujących twarz. U mnie sprawdził się najlepiej do różu oraz bronzera. Włosie jest gęste, dzięki czemu poradzi sobie z twardymi produktami w kamieniu. Również bardzo solidny.
Używam ich od ponad roku i w żadnym pędzelku (a mam ich cały zestaw) nie wypadł ani jeden włos.
O innych pędzlach tutaj: klik

TANGLE TEEZER COMPACT

Mój HIT, jeśli chodzi o szczotki/grzebienie. Naprawdę warta swojej ceny. Jeśli podróżujecie, ciągle zabieracie ze sobą kosmetyczkę, polecam wersję compact z osłonką. Dla osób uzywających szczotki wyłącznie w domu, lepsza będzie wersja klasyczna, która jest nawet tańsza. Szczotka służy również do nakładania masek na włosy oraz masażu głowy, który pobudza cebulki.
Pisałam o niej tutaj: klik
ODŻYWCZY KREM EMBRYOLISSE

Jakiś czas temu pisałam o nim. Nadal służy mi bardzo dobrze, spisuje się najlepiej ze wszystkich kremów jakie mam i używałam. Zostało mi go jeszcze trochę i z pewnością sięgnę po kolejne opakowanie. Wszystko mi w nim odpowiada: konsystencja, piękny zapach jak i samo działanie. Doskonale odżywia i nawilża buzie. Coraz częściej nakładam go również pod makijaż.
Pisałam o nim tutaj: klik


ROZŚWIETLACZ WIBO

Bardzo dobry produkt za grosze. Możecie go kupić teraz w Rossmannie na promocji -49%. Przepięknie rozświetla kości policzkowe, nie powoduje sztucznego efektu. Błyszczące drobinki w żadnym wypadku nie rzucają się mocno w oczy. Efekt jest subtelny, nie za mocny.

PUDER SPIEKANY JOKO

Produkt, który kompletnie nie sprawdził się w roli pudru. Jednak nakładany jako rozświetlacz czy lekki róż  okazał się strzałem w dzisiątkę. Mój odcień to J04 łososiowy beż. Drobinki delikatnie połyskują, dzięki czemu efekt na kościach policzkowych jest naprawdę świetny. W roli różu jest dla mnie za jasny, jednak u kobiet z jasną karnacją będzie idelany. Jest bardzo delikatny i twardym pędzlem można go łatwo rozkruszczyć. Pełna recenzja wraz z efektem na buzi pojawi się za jakiś czas na blogu.



Używałyście któregoś z powyższych produktów? Jeśli tak, dajcie znać jak się sprawdził;)
Buziaki, udanego weekendu


12 komentarzy:

  1. TT i pędzle Hakuro uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. TT jest świetne! :) Mam zamiar zakupić sobie hakuro bo wszyscy chwalą. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. musze kupic koniecznie ten rozswietlacz z wibo

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również jestem wielką fanką pędzli Hakuro i szczotki TT :) na rozświetlacz WIBO właśnie poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozświetlacz Wibo stał się hitem blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z tych produktów mam tylko tt, którą uwielbiam ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mam chęć na pędzle Hakuro.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedługo będę miała taką szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. TT jest przy mnie zawsze, najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ tu u Ciebie pięknie! Zostaję na dłużej ;)
    Uwielbiam pędzle z Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń