BOX LIFERIA to nic innego jak pudełko wypełnione nowymi markami, kosmetykami które możemy przetestować w rozsądnej cenie. W środku znajdziemy 5-6 produktów premium w różnej wielkości tzn. mini jak i pełnowymiarowe opakowania.
Od zawsze była to dla mnie rewelacyjna alternatywa, sposób na świetny prezent i poznanie tego co nowe i niestety nie na każdą kieszeń. Pudełka mają subskrypcje, w każdym miesiącu wychodzi nowa wersja. Jeden box to koszt 59 zł, ale im więcej zamawiasz tym koszt jest mniejszy.
Na wstępnie muszę wspomnieć o przepięknym pakowaniu i zadbanie o najmniejsze szczegóły. Wstążka, papier i ozdobne dodatki dobrane są z klasą i z pewnością po otwarciu sprawiają uśmiech. Ja byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, zalazłam w nim 3 perełki, które uwielbiam od pierwszego użycia. W środku jako pierwszy znalazł się krem do rąk Dermagiq. Dosyć drogi produkt, koszt około 44 zł. Świetnie nawilża i odżywia, a dodatek miodu nadaje ładny zapach. Rewelacyjnie sprawdzi się zimną, chroniąc ręce przed wysuszeniem oraz łuszczeniem. Kolejną perełką okazał się krem Naobay. Duża ilość organicznych składników odżywczych głęboko wnika w skórę dostarczając jej odpowiednie nawilżenie oraz odżywienie przez cały dzień. Lekki, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkości, dlatego sprawdzi się również pod makijaż. Z pewnością skuszę się kiedyś po pełnowymiarowe opakowanie. Ostatnią perełką i nową dla mnie marką jest Kueshi, mleczko oczyszczająco - peelingujące. Będzie idealny dla fanów orzechowych zapachów, pachnie bardzo naturalnie. Zmielone skorupki orzecha świetnie złuszczają naskórek i głęboko oczyszczają skórę z wszelkich zanieczyszczeń czy pozostałość po makijażu. Mleczko zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, łagodzi podrażnienia oraz delikatnie nawilża. W środku znalazłam również błyszczyk Glossip (42zł). Niestety nie przepadam za lepkim wykończeniem, dlatego nie stał się moim hitem. Mimo wszystko rewelacyjnie wypełnia usta, które optycznie wyglądają na większe i pełniejsze. Dla dziewczyn które lubią błysk, myślę, że sprosta zadaniu. Pojedynczy cień do powiek od Vipera pozytywnie mnie zaskoczył. Tania marka, a jednak szary odcień ma fajną pigmentacje i dobrze się nakłada. Jedwabisty, lekki oraz nie obsypuje się. Jestem na TAK. Ostatnią rzeczą jaką znalazłam w pudełku jest żel do mycia twarzy VitaOil Lirene. Niestety to mój największy bubel. Po nałożeniu i umyciu twarzy, bardzo mocno wysuszył skórę. Widoczne były przesuszenia w okolicy czoła i nosa. Dopiero po aplikacji mocno nawilżającego olejku, skóra odzyskała formę. Nie polecam, bardzo zawiodłam się na tej marce.
Link: Liferia.pl
Link: Liferia.pl
wyglada ciekawie, cos jak glossybox ;p
OdpowiedzUsuńdokładnie tak ! ;)
UsuńCałkiem interesujące pudełko. Krem z Naobay mnie zaciekawil :))
OdpowiedzUsuńChciałabym osobiście zapoznać się z tym pudełkiem i przetestować produkty
OdpowiedzUsuńhttp://ragazza99.blogspot.com/
Jejkuuu jak ja ci zazdroszczę, o takim pudelku to ja sobie mogę pomarzyć tylko tak jak o większości kosmetyków jakie masz. Chciałbym być w twojej skórze... super koledzy kochający chłopak który we wszystkim pomaga super ciuchy i kosmetyki i setki koleżanek :( jestem twoją fanka ale z drugiej strony strasznie ci zazdroszczę i dzięki temu wiem ze życie jest nie fer
OdpowiedzUsuńDziękuje... mogę wiedzieć ile masz lat? Mi to też nie spłynęło z nieba, więc określenie, że życie jest nie fair nie jest chyba właściwe :) Na wszystko sobie ciężko zapracowałam, a to co "dostałam" od firm to współpraca, która również poprzedzona była pracą i czasem. Inwestowałam w bloga i rozwijałam go przez kilka lat. Na początku, za czasów szkolnych nigdy nie spodziewałabym się, że uda mi się nawiązać tyle owocnych współprac i dostawać do testów mnóstwa drogich kosmetyków. To jest również moja pasja, dzięki czemu jest mi łatwiej i nic nie robię na siłę. :) Jeśli chodzi o znajomych, miłość i koleżanki, wystarczy być dobrym człowiekiem, miłym dla drugiego i pomocnym w każdej sytuacji... :) Z pewnością jeśli czegoś bardzo chcesz i robisz coś w tym kierunku to będziesz to miała. Musisz tylko pamiętać, że wszystko wymaga czasu i pracy. :)
UsuńLepszy niż glossybox
OdpowiedzUsuń