04.09.2017

Evree, kosmetyki linii OCEAN VELVET.


Wakacje niestety dobiegły końca. Ciepłe dni powoli uciekają, a za oknami lada chwila będzie witać Nas jesień. Lato jednak nadal pozostaje na naszej skórze, jest wyczuwalne nie tylko poprzez piękną opaleniznę ale i także widoczne przesuszenie. Aby na długo cieszyć się ładnym ciałem, gładką skórą i dobrym nawilżeniem powstała linia OCEAN VELVET od EVREE.



W skład tych kosmetyków wchodzi balsam, krem do rąk oraz serum do rąk. Całość została stworzona w oparciu o 3 algi pochodzące z głębin ocenu, które zapewniają ekstremalne nawilżenie. Produkty towarzyszyły mi podczas wakacji, szczególnie po opalaniu.  Są świetnym rozwiązaniem szczególnie teraz, aby na dłużej zatrzymać wakacyjny klimat, zapach świeżości i czystej bryzy morskiej. 

To najbardziej świeża linia jaka powstała od Evree. Zapach jest przepiękny, świeży, a jednocześnie spokojny i delikatny. Pomaga się zrelaksować, zmniejszyć przemęczenie.  Balsam zapakowany został w bardzo duże opakowanie, które posłuży Wam na długi czas. Zawiera aż 16 składników aktywnych, które przywrócą Waszej skórze równowagę hydrolipidową. Jest lekki, szybko się wchłania i pozostawia po sobie piękny zapach. Fajnie nawilża oraz odżywia zmęczoną  i wysuszoną od słońca skórę.

Kolejnym kosmetykiem jest krem do rąk, którego zadaniem jest wygładzenie szorstkiej, matowej skóry. Ma taki sam zapach jak balsam, dlatego fajnie się uzupełniają. Bardzo praktyczna tubka zawiera całkiem dużą ilość produktu. Nie jest bardzo ciężki, stosunkowo szybko się wchłania. Oczywiście na plus zapach, który dobrze sprawdza się zarówno rano jak i wieczorem. Uwielbiam używać go również po zrobieniu manicure hybrydowego.

Dla dziewczyn, które tak jak ja lubią mieć krem zawsze przy sobie oraz często noszą małe torebki powstało intensywnie wygładzające serum do rąk. To moja perełka całej linii. Zapakowane w bardzo małą tubkę ( mniejszą niż krem) jest bardzo praktyczne i zmieści się nawet do kieszonki kurtki. Bardzo szybko się wchłania, dlatego spełni oczekiwania kobiet żyjących  w ciągłym biegu i trasie.   Moim problemem są wysuszone skórki wokół paznokci. Często naskórek pęka tworząc nieprzyjemne, bolące ranki. Serum świetnie sobie z tym radzi. Dobrze nawilża i regeneruje pęknięcia. Zapobiega wysuszeniu. Ma bardzo zbitą konsystencję, wystarczy wmasować bardzo małą ilość. Skóra po nałożeniu nie świeci się.

Link: klik


Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach czy używałyście tych kosmetyków, lub jeśli polecacie inne linie marki Evree. 



2 komentarze:

  1. Krem mam już na oku, jak skończę różowy evree to na pewno zaopatrzę się w ten :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kilka kosmetyków evree, najwięcej peelingów,które kocham..Jednak nie mam od nich żadnego kremu...to chyba błąd

    OdpowiedzUsuń