17.05.2019

Hemp Care, kosmetyki do pielęgnacji ciała


Dzisiaj kolejny post na temat kosmetyków do pielęgnacji. Zbliża się lato, a więc tym bardziej skupiam się aby moje ciało wyglądało dobrze i było nawilżone. O linii Hemp Care mogliście poczytać u mnie już jakiś czas temu przy okazji wpisu o perfumach, a teraz chciałabym przybliżyć Wam kolejne, świetne produkty pielęgnacyjne.


Motywem całej linii kosmetyków Hemp Care jest (jak można zauważyć już po opakowaniu) roślina konopi. "Głównym składnikiem gamy jest organiczny olej konopny pochodzący z Włoch, najbardziej uniwersalny, naturalny przeciwutleniacz. Taki pomysł mógł powstać tylko we Włoszech w oparciu o składniki i technologie szanujące ludzi i środowisko. Odmawiamy upiększania nas samych kosztem Matki Natury."

Produkty wchodzące w skład tej linii pachną tak samo. Zapach jest mieszanką ziół, elegancki i luksusowy. Bardzo oryginalny, zakrapiany lekko męską nutką. Jestem miłośniczką takich kombinacji, dlatego kosmetyki już po otwarciu skradły moje serce. Również dzięki temu z kosmetyków mogą korzystać Panowie, bez obaw że będą pachnieć owocowymi czy kwiatowymi nutami. Opakowanie jest proste, zachowane w klasycznym stylu.

Gentle Body Scrub to bogaty i treściwy peeling do ciała. Bardzo kremowy z lekko odczuwalnymi, drapiącymi drobinami. Nada się idealnie do wrażliwej skóry, jest bardzo delikatny. Kombinacja łagodnych i naturalnych substancji złuszczających, pozyskanych z Jojoby oraz Polinezyjskiego Tamanu nie powoduje podrażnień ani zaczerwienienia. Cudownie nawilża skórę, pozostawiając na niej piękny zapach, który jest mocno wyczuwalny niczym po nałożeniu perfumowanego balsamu bądź mgiełki. 

Dry Body Oil jest suchym, ale przy tym bardzo aksamitnym olejkiem. Po wmasowaniu w skórę w  staje się mocno nawilżona oraz odżywiona co jest widoczne zaraz po nałożeniu. Nie plami ubrań, szybko się wchłania. Pozostawia bardzo przyjemną, pachnącą otoczkę. Skóra staje się bardzo miękka, jedwabiście gładka - niczym skóra dziecka. Sprawdzi się rewelacyjnie w upalne dni, po peelingu czy depilacji. 


1 komentarz: